Szlifowali umiejętności w terenie

Pracowicie spędzają pierwsze tygodnie nowego roku szkolnego uczniowie klas o profilu architektonicznym z CKZiU Nr 2 w Wadowicach. Póki pogoda pozwala, uczniowie opuszczają szkolne mury i szlifują swoje umiejętności w terenie. W ostatnim czasie uczestniczyli w plenerze rysunkowym w Lanckoronie oraz udali się na wycieczkę do Kazimierza Dolnego.

Szlifowali umiejętności w terenie     Szlifowali umiejętności w terenie     Szlifowali umiejętności w terenie

W Lanckoronie młodzi architekci najpierw zwiedzili i poznali historię oraz zabytkowe miejsca tej urokliwej wsi, a następnie rysowali wybrane przed siebie obiekty. Szkicowanie z natury wymusza studiowanie proporcji oraz zasad kompozycji budowli. Rysowanie w plenerze umożliwia poznanie relacji budynku do jego otoczenia, co nie jest możliwe przy kopiowaniu kadru z fotografii. Przyszli architekci doskonale wiedzą, że rysunek odręczny stanowi podstawę ich przyszłego warsztatu pracy, a także jest narzędziem do poznawania architektury. Na wycieczce nie tylko spędzili czas na świeżym powietrzu, ale przede wszystkim zdobyli cenną wiedzę z dziedziny urbanistyki, i uczyli się od podstaw rysunku architektonicznego.

Miejscem idealnym do obcowania ze sztuką i rozwijania artystycznych umiejętności jest też Kazimierz Dolny nad Wisłą – miasto z bogatą historią i piękną architekturą, przesiąknięte kulturą. To właśnie tam licealiści z klas o profilu architektonicznym z CKZiU Nr 2 pod opieką pań Ireny Jagiełki i Aleksandry Płużek spędzili trzy wspaniałe dni. Tu także ćwiczyli rysunek w plenerze i w otoczeniu urzekającej architektury, pięknych zabytkowych kamieniczek i urokliwych uliczek rozwijali swoje twórcze zdolności. Uczniowie zwiedzili także Sandomierz i Lublin, gdzie wzięli udział w konkursie na najpiękniejsze zdjęcie miasta. Przewodnik bardzo ciekawie opowiadał o historii i budynkach architektonicznych Lublina. Patrząc przez obiektyw aparatu na zjawiskowe zakamarki Starego Miasta, zwrócili uwagę na barwne detale miasta, o którym sam Piłsudski mówił: „Dopiero tu, w Lublinie, czuję, że jestem w Polsce”.

(mat. i foto CKZiU Nr 2 Wadowice)