Weekendowy rajd w Wadowicach - trzech kierowców zatrzymanych za prędkość i narkotyki

Policyjna kontrola skończyła się pobraniem krwi i groźbą zarzutów – podczas dwóch dni drogówka wyłapała trzech kierowców łamiących przepisy. Najpoważniejsze zatrzymanie dotyczyło kierującego z sądowym zakazem.
W miniony weekend funkcjonariusze z Wydziału Ruchu Drogowego w Wadowicach zatrzymali trzy osoby za przekroczenia prędkości i kierowanie pod wpływem narkotyków. Pierwsza interwencja miała miejsce w Przytkowicach - kierowca citroena został zmierzony z prędkością 81 km/h w miejscu, gdzie obowiązuje ograniczenie do 50 km/h. Jak podaje Policja, 23-latek wyprzedzał inny pojazd na oznakowanym skrzyżowaniu, nie zapinał pasów, a wstępne badanie śliny wykazało obecność substancji zabronionych. W trakcie sprawdzeń okazało się też, że wobec niego orzeczono aktywny sądowy zakaz prowadzenia pojazdów. Mężczyźnie pobrano krew do badań. Za wykroczenia nałożono na niego mandaty na łączną kwotę 1900 złotych i wpisano 24 punkty karne. Jak informuje Policja, za popełnione przestępstwo grozi kara pozbawienia wolności nawet do 5 lat.
Drugie zatrzymanie miało miejsce na ul. Konstytucji III Maja w Wadowicach - kierujący skodą osiągnął 74 km/h w miejscu z ograniczeniem do 50 km/h. Badanie testerem wykazało obecność zabronionych substancji; policjanci pobrali mu krew do dalszych badań. Na konto 20-latka trafił mandat 300 złotych i 5 punktów karnych.
Trzecia kontrola została przeprowadzona na ul. Piłsudskiego w Wadowicach - kierowca samochodu marki KIA przekroczył dozwoloną prędkość o 20 km/h. U tego kierującego tester wykazał obecność amfetaminy; także mu pobrano krew do badań. 30-latek został ukarany mandatem 200 złotych i otrzymał 3 punkty karne.
Jeżeli badania krwi potwierdzą zawartość środków odurzających w organizmach zatrzymanych kierowców, wszyscy odpowiedzą dodatkowo za kierowanie pojazdem pod działaniem narkotyków. Kontrole przeprowadził Wydział Ruchu Drogowego w Wadowicach — policja podkreśla, że w takich przypadkach działania kończą się nie tylko mandatami, lecz także procedurą kryminalną.
Reakcja drogówki pokazuje, że weekendowa brawura połączona z narkotykami szybko zamienia się w poważne konsekwencje - ci kierowcy ryzykują nie tylko utratę prawa jazdy, ale i odpowiedzialność karną.
na podstawie: KPP w Wadowicach.
Autor: krystian

