Mieszkaniec powiatu powstrzymał pijanego kierowcę - 2,4 promila

Kierowca peugeota próbował odjechać z parkingu sklepu, gdy świadek wyjął mu kluczyki i uniemożliwił dalszą jazdę. Funkcjonariusze z ogniwa patrolowo-interwencyjnego Komisariatu Policji w Andrychowie potwierdzili w organizmie kierowcy 2,4 promila. Mężczyźnie zatrzymano prawo jazdy - wkrótce stanie przed sądem.
28 lutego policjanci otrzymali zgłoszenie o ujęciu obywatelskim nietrzeźwego kierowcy na terenie gminy Andrychów. Świadek relacjonował, że widział, jak kierujący peugeotem podjechał do sklepu, a kiedy ponownie wsiadał za kierownicę i próbował odjechać, zabrał mu kluczyki ze stacyjki i powstrzymał dalszą jazdę. Funkcjonariusze na miejscu wyczuli woń alkoholu od kierowcy i przeprowadzili badanie trzeźwości.
Jak podaje Policja:
funkcjonariusze z ogniwa patrolowo-interwencyjnego Komisariatu Policji w Andrychowie, otrzymali zgłoszenie o ujęciu obywatelskim nietrzeźwego kierowcy na terenie gminy Andrychów.
Badanie wykazało u zatrzymanego 2,4 promila alkoholu w organizmie. Mężczyźnie zatrzymano prawo jazdy. Za popełnione przestępstwo odpowie przed sądem - grozi mu wymierzoną karę do 3 lat pozbawienia wolności.
Policja zwróciła też uwagę na rolę obywatelskiego zgłoszenia. Jak podaje komunikat:
Dziękujemy wszystkim obywatelom, którzy reagują na różnego rodzaju niepokojące zdarzenia. Tym razem pijany kierujący, dzięki reakcji mieszkańca nie doprowadził do tragedii. Pamiętajmy, że nawet anonimowa informacja przekazana Policji o podejrzeniu kierowania po alkoholu, może uratować czyjeś życie.
Policjanci dodali przypomnienie:
Policjanci przypominają, że prowadzenie pojazdu pod wpływem alkoholu jest nie tylko przestępstwem, ale przede wszystkim poważnym zagrożeniem dla życia i zdrowa kierowcy, pasażerów oraz innych uczestników ruchu drogowego. Każda decyzja o wsiadaniu za kierownicę po alkoholu może mieć tragiczne konsekwencje.
Reakcja mieszkańca pokazała, że jedna szybka decyzja może zapobiec tragedii - dzięki niej nietrzeźwy kierowca nie odjechał z miejsca i sprawa trafiła od razu do Policji.
na podstawie: Policja Wadowice.
Autor: krystian

