Radary nie kłamią - prawa jazdy zabrane po 102 i 111 km/h

Z głośnym biciem silnika i dużą prędkością policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego w Wadowicach zatrzymali dwa prawa jazdy - pierwszy kierowca w Jaroszowicach rozpędził się do 102 km/h, drugi w Kleczy Dolnej miał na liczniku 111 km/h. Obu ukarano mandatami i punktami karnymi, a dokumenty zatrzymano elektronicznie na trzy miesiące.
Policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego w Wadowicach zatrzymali prawa jazdy dwom kierującym za przekroczenie obowiązujących ograniczeń w obszarze zabudowanym.
We wtorek, 17 marca, w Jaroszowicach funkcjonariusze skontrolowali kierującego Seatem - pomiar wykazał 102 km/h przy obowiązującej prędkości 50 km/h. 19-latek został ukarany mandatem w wysokości 1500 zł i dopisano mu 13 punktów karnych. W środę, 18 marca, w Kleczy Dolnej policja zatrzymała kierującego Mercedesem, który jechał 111 km/h tam, gdzie dozwolone było 50 km/h - 36-latek otrzymał mandat 2000 zł i 14 punktów karnych.
Jak informują funkcjonariusze, mundurowi elektronicznie zatrzymali prawa jazdy obu kierujących - dokumenty będą mogli odzyskać po upływie trzech miesięcy. W sprawie zastosowano wymierzoną karę przewidzianą dla takich przekroczeń prędkości, zgodnie z informacją przekazaną przez Komendę Powiatową Policji w Wadowicach.
Policja podkreśla, że działania Wydziału Ruchu Drogowego w Wadowicach mają na celu ograniczenie zagrożeń w obszarach zabudowanych - szybkie przekroczenia prędkości stwarzają realne ryzyko dla pieszych i innych użytkowników dróg.
Przekroczenia prędkości na takim poziomie kończą się nie tylko grzywną, lecz także utratą dokumentu i punktami, co dla kierowcy oznacza dłuższe konsekwencje administracyjne i finansowe.
Mogło to skończyć się znacznie gorzej - takich przypadków jest coraz mniej, ale konsekwencje dla nieodpowiedzialnych kierowców są jasne i nieuchronne.
na podstawie: KPP w Wadowicach.
Autor: krystian
