Granat w lesie pod Wadowicami - saperzy nie ryzykowali ani chwili

Granat w lesie pod Wadowicami - saperzy nie ryzykowali ani chwili

FOT. Policja Wadowice

W kozińskim kompleksie leśnym policjanci zabezpieczyli granat typu F-1, a następnie na miejsce wszedł patrol saperski z Krakowa. Niewybuch został zdetonowany i zneutralizowany zgodnie z procedurami. Wszystko zaczęło się od zgłoszenia o przedmiocie przypominającym niewybuch, które trafiło do Komendy Powiatowej Policji w Wadowicach.

Wczoraj, 8 czerwca, wadowiccy policjanci zostali powiadomieni o niebezpiecznym znalezisku w miejscowości Koziniec. Zgłaszający wskazał teren kompleksu leśnego i opisał przedmiot jako coś, co przypomina niewybuch.

Funkcjonariusze szybko potwierdzili zgłoszenie na miejscu. Ustalili, że chodzi o granat typu F-1. Teren został zabezpieczony, a dostęp osób postronnych natychmiast odcięto.

Na miejsce wezwano patrol saperski z Krakowa . Specjaliści przeprowadzili rozpoznanie i podjęli decyzję o detonacji granatu. Niewybuch został bezpiecznie zneutralizowany.

Policja przypomina, że przy takich znaleziskach nie wolno niczego dotykać, przenosić ani próbować zabezpieczać samodzielnie. Trzeba od razu zadzwonić pod numer alarmowy 112 i oddalić się na bezpieczną odległość do czasu przyjazdu służb.

“W przypadku ujawnienia tego typu znalezisk nie wolno ich dotykać, przenosić ani podejmować prób samodzielnego zabezpieczenia.”

To zdarzenie pokazuje, jak niebezpieczny może być nawet pojedynczy niewybuch odnaleziony w lesie. Jedna pochopna decyzja mogłaby zamienić zwykłe zgłoszenie w tragedię.

na podstawie: Policja Wadowice.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Policja Wadowice). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.