Wraca po latach przerwy. Roman Wróbel z Wadowic pokaże, co robił na emeryturze

FOT. Biblioteka Wadowice
W środowy wieczór w Miejskiej Bibliotece Publicznej w Wadowicach zapachnie farbą i rozświetli się światłem. Roman Wróbel – nauczyciel, sportowiec, a teraz pełnoetatowy malarz – otwiera swoją pierwszą wystawę po latach milczenia pędzla.
- Malować przyszło mu późno, ale z pasją godną impresjonistów
- Co zobaczymy w Wadowicach?
- Dlaczego warto zajrzeć?
Malować przyszło mu późno, ale z pasją godną impresjonistów
Studia plastyczne skończył dawno temu, potem jednak życie potoczyło się inaczej. Akademia Wychowania Fizycznego, szkolna sala gimnastyczna, dzieciaki na lekcjach WF-u – sport wygrał. Wróbel przez lata uczył ruchu ciała, nie duszy. Dopiero emerytura otworzyła drzwi, które same z siebie się nie otworzyły.
Teraz pracuje jak człowiek, który ma nadrobić stracony czas. Olej, akwarela, akryl, pastele – nie ogranicza się do jednej techniki. Najchętniej siada z sztalugą pod chmurką i łapie światło w locie. To, co robi, nazywa po prostu: uchwycenie ulotnych chwil. Patrzy na świat jak Monet patrzył na lilie wodne – szuka momentu, który zaraz zniknie.
Co zobaczymy w Wadowicach?
Wernisaż odbędzie się 10 czerwca o godzinie 17:00 w siedzibie biblioteki. Wstęp wolny – nie trzeba rezerwować miejsc, nie trzeba kupować biletów. Wystarczy przyjść.
Na ścianach zawiśnie kilkadziesiąt prac o różnej tematyce. Wróbel nie lubi się powtarzać – maluje pejzaże, portrety, martwe natury, cokolwiek zacznie go interesować. Jego obrazy trafiły już do kolekcji prywatnych za granicą, choć sam artysta mieszka tu, na miejscu, i tu tworzy.
„Najczęściej pracuję bezpośrednio z natury" – mówi o swojej metodzie.
Dlaczego warto zajrzeć?
Bo to historia, która się zdarza coraz rzadziej: człowiek odkrywa w sobie coś, o czym wiedział od dawna, ale nie miał odwagi lub czasu, żeby tym żyć. Roman Wróbel zaczął malować, gdy inni kończą. I robi to z taką energią, że jego prace same proszą się o ścianę.
Wernisaż to też okazja, żeby zobaczyć, co robią wadowiccy artyści, gdy nikt nie patrzy. A potem – kto wie – może samemu sięgnąć po pędzel.
na podstawie: Wadowicka Biblioteka Publiczna.
Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Biblioteka Wadowice). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.
![]()
Ostatnie Artykuły

Szczepienia przeciw grypie dostępne w aptekach. Co trzeba wiedzieć?
Sześć jesiennych wydarzeń w Małopolsce połączy sport z edukacją klimatyczną

Festiwal miodu w Czarnym Groniu połączy rękodzieło z akcją krwiodawstwa

Francuskie melodie zabrzmią w ogrodzie. Uczniowie Gimpla na scenie

Finał Pucharu Polski na pumptracku przy Tatrzańskiej

Kryminalni z Wadowic na podium. Dwa dni testów zdecydowały o wyniku

Samoloty i ręczne wykładanie szczepionki. Akcja w Małopolsce

Przedsiębiorcy muszą aktywować e-Doręczenia. Termin coraz bliżej

W Bachowicach otwarto „Jedwabny Zakątek”. To nowe miejsce dla dzieci

Dzieci pokażą, dlaczego każda kropla ma znaczenie. Konkurs w gminie Wadowice

Remont oczyszczalni w Wadowicach. Możliwe uciążliwości zapachowe

1,21 promila na rowerze w Choczni. 61-latek dostał 2500 zł mandatu

Co piszczy pod źdźbłem trawy? Bezpłatny teatr dla maluchów w Wadowicach

Kapsel rusza z misją większą niż szkolne problemy - film w Wadowicach
Przydatne dane teleadresowe
- Apteki Targanice, gmina Andrychów, powiat wadowicki - adresy, telefony, godziny otwarcia
- Gminny Zakład Opieki Zdrowotnej w Spytkowicach - kontakt, poradnie, godziny
- Nadzór Wodny w Wadowicach - kontakt, godziny i sprawy wodno-prawne
- MOSKiT Andrychów - kontakt, godziny, basen i obiekty sportowe
- Środowiskowy Dom Samopomocy w Andrychowie - filia, kontakt i zasady przyjęcia
- Sąd Rejonowy w Wadowicach - adres, wydziały, kontakt i godziny
