Drift BMW w Przytkowicach skończył się mandatem i utratą prawa jazdy

Drift BMW w Przytkowicach skończył się mandatem i utratą prawa jazdy

W Przytkowicach policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego w Wadowicach zatrzymali kierującego BMW, który celowo wprowadził samochód w poślizg. Brawurowy manewr od razu zwrócił uwagę funkcjonariuszy, bo stworzył realne zagrożenie dla innych uczestników ruchu. Za ten popis na publicznej drodze kierujący zapłacił 1500 zł mandatu i dostał 10 punktów karnych.

Do zdarzenia doszło 20 czerwca. Funkcjonariusze zauważyli, że kierujący BMW wykonał tzw. drift, czyli doprowadził auto do niekontrolowanego poślizgu na drodze publicznej. Policja oceniła takie zachowanie jako skrajnie niebezpieczne, bo w każdej chwili mogło doprowadzić do utraty panowania nad pojazdem i poważnego wypadku.

W związku z wykroczeniem funkcjonariusze zatrzymali kierującemu prawo jazdy w trybie elektronicznym. Jak podaje Komenda Powiatowa Policji w Wadowicach, kara była natychmiastowa - oprócz mandatu i punktów karnych kierowca stracił uprawnienia do dalszej jazdy.

Sprawa pokazuje, że na publicznej drodze jeden nieodpowiedzialny manewr może skończyć się nie tylko wysoką grzywną, ale też szybkim odebraniem prawa jazdy.

na podstawie: KPP w Wadowicach.