Jezioro Mucharskie z zakazem dla skuterów wodnych? Mieszkańcy chcą nowych zasad na wodzie

Nawet połowa Jeziora Mucharskiego bez skuterów wodnych, ograniczenie prędkości przy brzegu, koniec z przypadkowym wodowaniem i restrykcje dla mocniejszych silników od wieczora do rana. To nie projekt nowych przepisów, ale konkretne postulaty przedstawione w petycji skierowanej do Rady Powiatu Wadowickiego. Autorzy dokumentu „JEZIORO MUCHARSKIE - UPORZĄDKOWANIE RUCHU MOTOROWODNEGO” przekonują, że nie chcą wyrzucić motorowodniaków z akwenu. Chcą natomiast wyraźnie oddzielić miejsca intensywnej rekreacji od tych, w których pierwszeństwo miałyby spokój, bezpieczeństwo i przyroda.
Połowa Jeziora Mucharskiego bez skuterów wodnych
Petycja „JEZIORO MUCHARSKIE - UPORZĄDKOWANIE RUCHU MOTOROWODNEGO” została skierowana do Rady Powiatu Wadowickiego. Jej autorzy powołują się na art. 63 Konstytucji RP oraz ustawę z 11 lipca 2014 r. o petycjach.
Punktem wyjścia jest coraz trudniejsze współdzielenie akwenu przez osoby korzystające z niego w zupełnie różny sposób. Nad wodą spotykają się pływacy, kajakarze, użytkownicy SUP-ów, żeglarze, wędkarze, rodziny z dziećmi, turyści oraz motorowodniacy.
Autorzy petycji ujmują swój główny postulat wprost:
„Nie chcemy zakazu - proponujemy kompromis”.
Według przedstawionej propozycji co najmniej 50 proc. powierzchni Jeziora Mucharskiego miałoby zostać objęte zakazem korzystania ze skuterów wodnych. Nie oznaczałoby to jednak całkowitego wyłączenia silników. Pozostałe jednostki o napędzie mechanicznym mogłyby poruszać się w tej strefie z prędkością do 15 km/h.
„Część Jeziora może nadal służyć intensywnej rekreacji motorowodnej, a część powinna zapewniać spokojny i bezpieczny wypoczynek”.
To jedna z najdalej idących propozycji zawartych w dokumencie, ale nie jedyna.
Przy brzegu maksymalnie 5 km/h, wieczorem ograniczenia dla mocnych silników
Autorzy petycji wskazują, że szybki ruch w pobliżu brzegu może stanowić zagrożenie dla osób pływających, kajakarzy, żeglarzy czy użytkowników SUP-ów. Zwracają też uwagę na fale uderzające w pomosty i zacumowane jednostki oraz na erozję brzegów i pogorszenie przejrzystości wody w strefie przybrzeżnej.
Dlatego proponują, aby na całym jeziorze, w pasie do 150 metrów od brzegu, jednostki z napędem mechanicznym mogły jedynie dopływać do miejsca startu lub pomostu. Obowiązywałaby przy tym minimalna prędkość pozwalająca zachować sterowność, ale nie większa niż 5 km/h.
Kolejne postulaty są równie konkretne:
- powyżej 15 km/h nie można byłoby pływać w odległości mniejszej niż 50 metrów od pływaków, kąpielisk i jednostek bez napędu mechanicznego,
- wodowanie i dopływanie do brzegu miałoby odbywać się wyłącznie przez wyznaczone przystanie, mariny i legalne miejsca wodowania,
- na całym akwenie miałby obowiązywać zakaz emitowania głośnej muzyki z jednostek pływających,
- od 17:00 do 10:00 miałby obowiązywać zakaz korzystania z napędu mechanicznego o mocy przekraczającej 10 kW.
W dokumencie mocno wybrzmiewa również kwestia skutków falowania.
„Ma to chronić ludzi, pomosty i brzegi oraz ograniczyć fale i hałas”.
Jeżeli postulaty przełożyłyby się na obowiązujące regulacje, zmiana byłaby najbardziej odczuwalna właśnie w strefie przybrzeżnej. To tam jednocześnie koncentrują się kąpiący, niewielkie jednostki rekreacyjne, pomosty oraz łodzie dopływające do brzegu.
Ptasie Wyspy i Brankówka ze szczególną ochroną
Petycja wychodzi poza kwestie hałasu i bezpieczeństwa ludzi. Autorzy zwracają uwagę także na przyrodę Jeziora Mucharskiego. Wskazują na występowanie w jego otoczeniu chronionych gatunków, wśród których wymieniają zimorodka, nurogęś, bobra i bielika.
Szczególne zasady miałyby dotyczyć Ptasich Wysp oraz wysepek po wschodniej stronie Brankówki.
W promieniu 300 metrów od tych miejsc autorzy chcą zakazu korzystania z napędu mechanicznego. Dla jednostek bez silnika proponują mniejszą strefę ochronną - 100 metrów.
W petycji pojawia się również spojrzenie znacznie dalej w przyszłość. Od 2032 r. jej autorzy proponują rozważenie kolejnego ograniczania napędów spalinowych i stopniowego wprowadzania w wybranych częściach akwenu cichszych jednostek, w tym wykorzystujących napęd elektryczny.
Wyjątki od proponowanych ograniczeń miałyby obejmować służby oraz zarządcę zbiornika.
Na razie są to postulaty mieszkańców i użytkowników akwenu, a nie obowiązujące zasady. Petycja ma dopiero skłonić Radę Powiatu Wadowickiego do rozpoczęcia prac nad regulacjami.
Stawką w tej dyskusji nie jest więc prosty wybór między motorówką a kajakiem. Chodzi o ustalenie, czy na coraz intensywniej wykorzystywanym Jeziorze Mucharskim da się wyznaczyć czytelne granice - takie, które pozwolą korzystać z akwenu na różne sposoby bez ciągłego wchodzenia sobie w drogę.
Turyści też zwracają uwagę na skutery i chaos nad wodą
Postulaty zawarte w petycji nie pojawiają się w próżni. Podobne uwagi można znaleźć w opiniach osób odwiedzających Jezioro Mucharskie. Turyści chwalą przede wszystkim malownicze położenie zbiornika, górskie krajobrazy, stosunkowo czystą wodę i możliwość wypoczynku na mniej zagospodarowanych brzegach. W tych samych relacjach regularnie powracają jednak skutery wodne, brak podziału akwenu na strefy oraz niedostateczna infrastruktura przy brzegu.
Jeden z odwiedzających opisuje sytuację znacznie ostrzej. Relacjonuje duży ruch skuterów przy plaży i kąpiących się osobach, problemy z parkingiem oraz stan pomostów. Pisze wprost o:
„totalnym chaosie i samowolce z tymi skuterami”.
Inna osoba, która korzystała z jeziora na SUP-ie, zwraca uwagę, że obecnie brak wydzielonych stref wymaga szczególnej ostrożności ze względu na liczbę skuterów. Jednocześnie podkreśla rosnącą popularność miejsca, czystą wodę i widoki, dla których chce się tam wracać. Kolejni odwiedzający piszą o braku odpowiedniej infrastruktury sanitarnej i nieformalnych zejściach do wody. Powtarza się też uwaga, że ciszę nad malowniczo położonym zbiornikiem zakłócają motorówki i skutery.
„Jedyny minus to bardzo dużo skuterów i motorówek” - ocenia jeden z turystów.
W innym komentarzu pojawia się podobny kontrast - zachwyt krajobrazem zestawiony z hałasem jednostek motorowych:
„Ciszę i spokój burzą śmigające po nim skutery wodne”.
Są również osoby opisujące Jezioro Mucharskie po prostu jako „piękne, spokojne miejsce” i dobre miejsce na wypoczynek. Opinie nie są więc jednolicie krytyczne. Pokazują jednak, że kwestie podniesione przez autorów petycji dostrzegają również przyjezdni. W tym sensie dokument „JEZIORO MUCHARSKIE - UPORZĄDKOWANIE RUCHU MOTOROWODNEGO” nie jest wyłącznie zapisem oczekiwań grupy mieszkańców. Część zawartych w nim argumentów znajduje odzwierciedlenie w doświadczeniach turystów, którzy przyjeżdżają nad zbiornik właśnie po wodę, krajobraz i wypoczynek, a na miejscu spotykają się z coraz intensywniejszym ruchem na akwenie.
Część treść petycji, którą można podpisać tu: https://www.petycjeonline.com/jezioromucharskie-uporzdkowanieruchu_motorowodnego
Nie chcemy zakazu – proponujemy kompromis
Chcemy prostego podziału wspólnej przestrzeni: część Jeziora może nadal służyć intensywnej rekreacji motorowodnej, a część powinna zapewniać spokojny i bezpieczny wypoczynek.
Dlatego proponujemy następujące rozwiązania:
Co najmniej 50% powierzchni Jeziora Mucharskiego – bez skuterów wodnych. Proponowany minimalny obszar Jeziora jest przedstawiony a zdjęciu. Obejmuje on jedne z bardziej naturalnych części Jeziora miejsca aktywności chronionych zwierząt oraz fragmenty stromych brzegów narażonych na degradację. Proponowany przez nas obszar jest mniejszy od strefy proponowanej przez Powiat Wadowicki w projekcie z 2023 r.
Maksymalna prędkość pozostałych jednostek o napędzie mechanicznym w tej strefie – 15 km/h. Strefa spokojna nie oznacza więc całkowitego zakazu używania silników.
Na całym Jeziorze, do 150 metrów od brzegu dla jednostek o napędzie mechanicznym – dozwolone jest jedynie dojście do miejsca startu lub pomostu z minimalna prędkością gwarantującą sterowność i nie większą niż 5 km/h. Ma to chronić ludzi, pomosty i brzegi oraz ograniczyć fale i hałas.
Na całym Jeziorze - wodowanie oraz dopływanie jednostek o napędzie mechanicznym do brzegu dozwolone jest wyłącznie przez wyznaczone przystanie, mariny i legalne miejsca wodowania, wyposażone w widoczny regulamin korzystania z Jeziora. Pozwoli to ograniczyć „dzikie wodowanie” i ułatwi kontrolę.
Na całym Jeziorze – zabrania się szybkiego pływania (powyżej 15km/h) w pobliżu osób pływających, jednostek bez napędu mechanicznego i oznakowanych kąpielisk w odległości 50m.
Na całym Jeziorze – zakaz emitowania głośnej muzyki z jednostek pływających.
Na całym Jeziorze – zakaz używania napędu mechanicznego o mocy powyżej 10 kW w godzinach 17:00–10:00. Zapewniłoby to spokojniejsze wieczory, noce i poranki.
Zakaz używania napędu mechanicznego w promieniu 300 metrów od Ptasich Wysp oraz wysepek po wschodniej stronie Brankówki.
Zakaz używania jednostek bez napędu mechanicznego w promieniu 100 metrów od Ptasich Wysp oraz wysepek po wschodniej stronie Brankówki.
Regulacja powinna zawierać konieczne wyjątki dla służb i zarządcy zbiornika.
Od 2032 r. – rozważenie dalszego ograniczania napędów spalinowych, w tym stopniowego przechodzenia w wybranych strefach na cichsze jednostki pływające o napędzie elektrycznym, w tym zasilanym energią z ogniw wodorowych.
Prosimy Radę Powiatu Wadowickiego o rozpoczęcie prac nad odpowiednimi ograniczeniami i stworzenie jasnych, prostych oraz możliwych do egzekwowania zasad korzystania z Jeziora Mucharskiego.
![]()
Ostatnie Artykuły

Jezioro Mucharskie z zakazem dla skuterów wodnych? Mieszkańcy chcą nowych zasad na wodzie

Policjant pojawił się wśród dzieci - nietypowa lekcja bezpieczeństwa w Świnnej Porębie

105 km/h w terenie zabudowanym. Kierowca Fiata stracił prawo jazdy

Smaki Małopolski nad Jeziorem Mucharskim. Finał z KOMBI Łosowski

Jak zaprojektować nowoczesny garaż? Funkcjonalność, estetyka i rozwiązania na lata

Muzyka dawna i renesansowe stroje niedaleko Wadowic. Wstęp wolny

Trzy nowe tablice na Romea Strata. Wędrowcy łatwiej zaplanują trasę

Wadowice upamiętnią porozumienia sierpniowe. Dwa punkty uroczystości

Pierwsza liga enduro dla młodych. HOLY MOLY przyjeżdża do Wadowic

Zawadka gospodarzem Dożynek Gminnych. Będzie muzyka i konkurs ciast

0,73 promila na rowerze w Nidku. 50-latek dostał 2500 zł mandatu

60-latek z ponad 2 promilami zjechał hulajnogą pod Opla. Mandat 5200 zł

Wadowice otwierają zmysły na kulturę - nadchodzi wyjątkowy festiwal

Po piłkarskich emocjach czas na siatkówkę. Ruszają zapisy na turniej w Wadowicach
Przydatne dane teleadresowe
- Dom Pomocy Społecznej w Wadowicach - kontakt, oddziały, opieka i warunki pobytu
- Gminne Centrum Kultury w Spytkowicach - kontakt, godziny, biblioteka i zajęcia
- Apteki Jaroszowice, gmina Wadowice, powiat wadowicki - adresy, telefony, godziny otwarcia
- Gminny Ośrodek Kultury w Stryszowie z siedzibą w Stroniu - kontakt, zajęcia i oferta
- Ośrodek Zdrowia w Mucharzu - kontakt, godziny przyjęć, nocna opieka
- Miejsko-Gminny Ośrodek Pomocy Społecznej w Kalwarii Zebrzydowskiej - kontakt, godziny, świadczenia
