Weissowie w Wadowicach. Sztuka i dom pokażą cichą historię

Weissowie w Wadowicach. Sztuka i dom pokażą cichą historię

FOT. Urząd Miejski w Wadowicach

W muzealnych salach w Wadowicach spotkają się obrazy, rodzinne pamiątki i wspomnienia, które przez lata należały do prywatnego świata Weissów. To nie będzie zwykły przegląd malarstwa, lecz opowieść o dwojgu artystów związanych twórczością, codziennością i mocną więzią rodzinną. Obok dzieł pojawią się też notatki, fotografie i ślady życia, dzięki którym wystawa zyska bardziej intymny, niemal domowy wymiar. W tym właśnie tkwi jej siła – sztuka nie zostanie tu odcięta od człowieka, który ją tworzył.

  • Ich obrazy i pamiątki wracają do opowieści o domu
  • Na pierwszym planie będzie nie tylko malarstwo, ale i codzienność

Ich obrazy i pamiątki wracają do opowieści o domu

Od 29 maja do 31 października 2026 r. w Muzeum Dom Rodzinny Ojca Świętego Jana Pawła II w Wadowicach będzie można zobaczyć wystawę czasową „Spotkały się nasze spojrzenia…”. Ekspozycja powstała w ramach projektu „Muzea Domowe” realizowanego przez Województwo Małopolskie, a do miasta trafią dzięki zaangażowaniu rodziny artystów obrazy, fotografie, rodzinne pamiątki oraz osobiste zapiski i refleksje poetyckie.

Patronat honorowy nad przedsięwzięciem objęła Iwona Gibas, Członek Zarządu Województwa Małopolskiego. To ważny sygnał, że wystawa nie jest jedynie kolejną muzealną prezentacją, ale częścią szerszej opowieści o dziedzictwie, które ma szansę wybrzmieć w miejscu szczególnie wrażliwym na temat domu, pamięci i początków.

Zofia Weiss zwraca uwagę, że właśnie tutaj obecność rodzinnych prac nabiera dodatkowego znaczenia.

„Obecność obrazów i rodzinnych pamiątek Aneri i Wojciecha Weissów właśnie tutaj jest pewnego rodzaju dopełnieniem wszystkiego, co po sobie zostawili”.

W jej słowach pobrzmiewa przekonanie, że dzieła zyskują pełniejszy sens dopiero wtedy, gdy spojrzy się na nie przez pryzmat relacji, z których wyrastały.

Na pierwszym planie będzie nie tylko malarstwo, ale i codzienność

Wojciech Weiss należał do najwybitniejszych twórców Młodej Polski. W pamięci historyków sztuki zapisał się jako autor symbolicznych kompozycji, słonecznych pejzaży i portretów kobiet. Jego żona, Aneri Irena Weissowa, była malarką i poetką, a jej twórczość odznaczała się uważnością, delikatnością i szczególnym wsłuchaniem się w relacje między ludźmi.

To właśnie ten podwójny portret artystów ma wybrzmieć najmocniej w Wadowicach. Nie tylko ich dorobek, lecz także wspólne życie, domowe rytuały i świat wartości, który budowali razem. Wystawa pokazuje, że sztuka nie rodzi się w próżni – wyrasta z codziennych rozmów, spojrzeń, gestów i zaufania.

Katarzyna Coufał-Lenczowska, Zastępca Dyrektora ds. organizacyjnych Muzeum Dom Rodzinny Ojca Świętego Jana Pawła II w Wadowicach, podkreśla, że część prezentowanych prac przez lata pozostawała po prostu elementem rodzinnego otoczenia.

„Te obrazy przez lata wisiały na ścianach i były częścią rodzinnej historii”.

Dodaje też, że w muzeum mogą zostać odczytane inaczej – nie jak chłodne eksponaty, lecz jak fragment osobistej opowieści. I właśnie to może być dla zwiedzających najciekawsze: wejście w świat, w którym sztuka nie oddziela się od życia, tylko mocno się z nim splata.

Ekspozycja „Spotkały się nasze spojrzenia…” ma więc dwa wyraźne poziomy. Pierwszy prowadzi przez malarstwo i twórczość dwojga artystów. Drugi sięga głębiej – do pamięci o domu, z którego wyrasta wrażliwość, oraz do relacji, które potrafią nadać sztuce trwałość i ciepło. Dla muzeum w Wadowicach to wystawa, która szczególnie dobrze wpisuje się w jego charakter. Dla odwiedzających – okazja, by zobaczyć, jak wiele o człowieku potrafią powiedzieć obrazy, które przez lata milczą na ścianie.

na podstawie: UM Wadowice.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Miejski w Wadowicach). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.