Zielony korowód przeszedł przez Wadowice. Dzieci przypomniały o Ziemi

FOT. Urząd Miejski w Wadowicach
W Wadowicach zwykły spacer zamienił się w barwny apel o czystszą planetę. Na ulicach pojawił się zielony pochód najmłodszych, pełen strojów, uśmiechów i głośnych haseł, które trudno było przeoczyć. Tego dnia dzieci mówiły o ekologii prosto, bez patosu, za to z wyczuciem i dużą energią.
- Przedszkolaki i pierwszaki ruszyły wspólnym marszem
- Hasła o segregacji i wodzie niosły się ulicami
- Edukacja ekologiczna zaczyna się wcześnie
Przedszkolaki i pierwszaki ruszyły wspólnym marszem
Organizatorem wydarzenia było Przedszkole Publiczne nr 2 im. Kornela Makuszyńskiego. Do zaproszenia dołączyły dzieci z Przedszkola Publicznego nr 1 i 3 w Wadowicach, a także uczniowie klasy pierwszej Szkoły Podstawowej nr 5. Z takiego połączenia powstał pochód, który miał nie tylko cieszyć oko, ale przede wszystkim przypomnieć, że troska o środowisko zaczyna się od codziennych nawyków.
Korowód przeszedł ulicą dr. Putka, Aleją Matki Bożej Fatimskiej i alejkami osiedla Kopernika. Mieszkańcy mogli zobaczyć niecodzienny widok: dzieci w kreatywnych, często zielonych strojach, niosące proste, ale mocne przesłanie. Marsz miał lekki, radosny charakter, lecz jego sens był bardzo konkretny – pokazać, że ekologii można uczyć już od najwcześniejszych lat.
Hasła o segregacji i wodzie niosły się ulicami
W trakcie przejścia najmłodsi głośno przypominali o sprawach, które na co dzień decydują o stanie otoczenia. Nie chodziło o wielkie deklaracje, tylko o podstawy, bez których trudno mówić o realnej zmianie.
Dzieci zwracały uwagę na:
- segregację odpadów,
- oszczędzanie wody,
- dbanie o czyste powietrze,
- szacunek do przyrody.
To właśnie taka prostota najmocniej działa podczas podobnych akcji. Hasła wypowiedziane przez dzieci brzmią inaczej niż oficjalne apele. Są bezpośrednie, żywe i trafiają tam, gdzie dorosłym czasem trudno już dotrzeć.
Edukacja ekologiczna zaczyna się wcześnie
Wadowicki marsz pokazał, że Dzień Ziemi nie musi ograniczać się do symbolicznego gestu. Może stać się lekcją w ruchu, prowadzoną poza salą i bez szkolnej tablicy. Wspólne wyjście kilku placówek nadało temu wydarzeniu dodatkową wagę, bo w jednym pochodzie spotkały się różne grupy wiekowe, a mimo to mówiły jednym głosem.
Najmłodsi uczestnicy przypomnieli też coś ważnego dorosłym: nawyki ekologiczne nie biorą się z teorii, tylko z powtarzanych codziennie zachowań. To właśnie dlatego takie inicjatywy mają sens daleko wykraczający poza samą uroczystość. Zostają w pamięci, a z czasem mogą przełożyć się na bardziej uważne wybory w domu, w szkole i na ulicy.
na podstawie: Urząd Miejski w Wadowicach.
Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Miejski w Wadowicach). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.
Ostatnie Artykuły

Wadowicki turniej motoryzacyjny wyłonił najlepszych po testach wiedzy i praktyki

Wadowicki rynek czeka duża zmiana. Zyska zieleń i więcej miejsca dla ludzi

Zielony korowód przeszedł przez Wadowice. Dzieci przypomniały o Ziemi

Wadowice pływały dla Liliany. Rekordy zeszły na drugi plan

Bilet, winyl i koszulka - tak dziś naprawdę wspiera się artystów

Granaty w piwnicy w Wadowicach - 33 osoby musiały wyjść z bloku

Wadowice wchodzą w nocny rytm - Strefa SOWA zostanie otwarta do 22:00

Rekord na wadowickim Orliku. GOLA rusza z 16 drużynami w historycznym sezonie

Żarciowozy wracają na rynek. Dwa dni smaków i tłumów w Wadowicach

Dobrzański w Stryszowie. Wystawa, która łączy pamięć z nowoczesnością

Jak wybrać dobrą firmę do wykończenia mieszkania w Wadowicach?

Język pod lupą i noc pełna pomysłów - SOWA wraca do Wadowic

Matma na maxa w Choczni. Uczniowie z całej gminy walczyli o podium

